La Antigua Guatemala w cieniu wulkanów
Są ośrodki miejskie, w których można zakochać się od pierwszego wejrzenia. Taka jest dawna stolica Ameryki Środkowej, La Antigua Guatemala, czyli Stara Gwatemala. Kocha się ją za jej kruchość: trwa setki lat, wiecznie zagrożona unicestwieniem. W podcieniach dawnego pałacu gubernatora szykuje się do występu orkiestra dęta. Muzycy rozstawiają krzesła, statywy z nutami, stroją instrumenty i po chwili Parque Central, kluczowy plac miasta, rozbrzmiewa lekko sentymentalną muzyką. Słuchaczy nie brakuje, bo mieszkańcy La Antigua lubią to miejsce. Jest pełne zieleni, otoczone pięknymi budynkami, sielankowe. Można tu pospacerować, przysiąść na ławce obok zabytkowej fontanny i cieszyć się chwilą. Kiedy żyje się w cieniu trzech wulkanów, w miejscu gdzie ziemia drży i co krok natykamy się na groźne memento – spękane mury kościołów i klasztorów – lepiej nie wybiegać myślami zbyt daleko w przyszłość. W dziejach Antigui okresy spokoju i dobrobytu przerywane są licznymi katastrofami. Tej perły kolonialnej architektury nie byłoby bez tragedii innego ośrodki miejskie. 11 września 1541 r. olbrzymia fala pyłu wulkanicznego zmieszanego z błotem i kamieniami spływa ze zboczy wulkanu, który na pamiątkę tego wydarzenia zwany jest odtąd Agua (Woda). Żywioł całkiem niszczy miasteczko Santiago Almolonga, dotychczasową siedzibę władz kolonialnych. Hiszpanie decydują się przenieść stolicę w inne miejsce. Nieskoro im natomiast opuszczać tak schludną okolicę. Nad lokalizacją aglomeracje głowią się przez blisko półtora roku. Ostatecznie nowa osada o dźwięcznej nazwie Ciudad de Santiago de los Caballeros de Goathemala (Miasto świętego Jakuba od Rycerzy Gwatemali), czyli dzisiejsza Antigua powstaje kilka kilometrów od ruin Almolongi, w dolinie Panchoy. Dolina jest płaska jak stół, ale zewsząd otaczają ją wysokie, porośnięte lasem góry. Dlatego droga z Guatemala City do Antigui jest bardzo malownicza – biegnie skalistymi wąwozami i stromymi zboczami. W końcu góry rozstępują się i naszym oczom ukazuje się regularna szachownica ulic renesansowego miasta. Niemniej jednak wzrok najbardziej przyciągają trzy majestatyczne wulkany, które zamykają dolinę od południa: Agua (3, 7 tys. m n.p.m.) i od południowego zachodu Acatenango (4 tys. m n.p.m.) i Fuego (3, 7 tys. m n.p.m.).